Fortuna sprzyja odważnym

2 pocztaRewolucja technologii informacyjnej, jaka miała miejsce pod koniec XX wieku spowodowała, iż „świat stał się płaski a jego horyzont bardzo się przybliżył” jak napisał Thomas L. Friedman, trzykrotny zdobywca Nagrody Pulitzera, autor amerykańskiego bestsellera z początku XXI wieku „Świat jest płaski. Krótka historia XXI wieku”. Rewolucja technologii informacyjnych wciąż dokonująca się na naszych oczach (poczta elektroniczna, telefony komórkowe) oznacza również głębokie przemiany w takich dziedzinach jak inżynieria materiałowa, ale także tradycyjnych związanych z pozyskiwaniem surowców, czy wytwarzaniem energii. Zużycie energii gwałtownie rośnie i niewiele zmieni fakt, iż wskutek kryzysu po raz pierwszy od II wojny światowej spadło, o czym informuje ostatni raport International Energy Agency oznacza to tylko chwilowy przystanek na drodze dalszego wzrostu jej zużycia, a to z kolei wiąże się z przyśpieszonym sczerpywaniem zasobów surowców nieodnawialnych, jakimi są surowce kopalne (ropa, gaz, węgiel) odgrywające decydującą rolę w produkcji energii. Przetwarzanie tych surowców na energię rodzi w ostatnich latach wiele dyskusji i działań mających na celu przeciwdziałanie ubocznym skutkom procesu, w trakcie którego przedostaje się do atmosfery nadmierna ilość gazów cieplarnianych, to z kolei przekłada się na ocieplenie klimatu. To obszar zdecydowanych działań proinnowacyjnych.

Lester Thurow, znany amerykański ekonomista, wykładowca Massachuset Institute of Technology doradca prezydentów Stanów Zjednoczonych i autor wielu książek w jednej z nich – „Fortuna sprzyja odważnym. Co robić by zbudować trwałą i dobrze prosperującą gospodarkę globalną” – pisze, iż na świecie dokonują się obecnie trzy procesy rewolucyjnych przemian. Pierwszy stanowią nowe technologie, co sprawia, że można już mówić o trzeciej rewolucji przemysłowej. Kończy się era fabryk i produkcji opartej na zasobach naturalnych, zaczyna się era wiedzy, edukacji, kwalifikacji, zwiększonych wydatków na badania i rozwój. Badania i rozwój to tylko 0,57% PKB Polski, a osiągnięcie średniego wskaźnika na poziomie 3% PKB do roku 2010 dla krajów UE, przy czym w znacznej części pochodzących z sektora prywatnego wydaje się tak samo odległe jak stworzenie perpetum mobile. Drugi stanowią nowe technologie telekomunikacyjne, dzięki którym powstaje globalna gospodarka – niewykluczone, że ich rozwój wręcz wymusza globalizację rynków. Dzisiaj, nieważne gdzie ulokowane jest dane przedsiębiorstwo – może prowadzić ono działalność w dowolnym punkcie na kuli ziemskiej. Gospodarki narodowe powoli ustępują miejsca gospodarce globalnej. Bardzo powoli, ale jednak tak też działają polskie przedsiębiorstwa. Trzeci – w większości państw świata odchodzi się od komunizmu, czy socjalizmu i próbuje się budować system wolnorynkowy. Każdy z tych rewolucyjnych procesów prowadzi do przekształcenia gospodarczego oblicza świata, w którym przyszło nam żyć.

Dwa pierwsze z tych procesów przemian wpisujące się w pojęcie trzeciego etapu rewolucji przemysłowej, czy jak kto woli gospodarki opartej na wiedzy. Jak pisze Lester Thurow w jednym z fragmentów w/w książki, aby znaleźć właściwy kierunek działania – trzeba mieć cechy odkrywcy. Odkrywcy są przede wszystkim odważni. Wyruszają w podróż, nie wiedząc, dokąd zmierzają, jakim szlakiem mają podążać, ani jakie działania okażą się skuteczne. Podążają „tam, gdzie jeszcze żaden człowiek nie dotarł”. Świadomi są tego, że większość ich wypraw skończy się najpewniej porażką, a mimo to decydują się rozwinąć żagle. Ale odkrywcy mają jeszcze jedną istotną cechę: potrafią słuchać. Zdobywają wiedzę, by jak najlepiej zrozumieć otaczającą ich rzeczywistość. Nie czekają, aż coś się wydarzy. Analizują sukcesy i porażki innych w nadziei, że dzięki temu sami będą mieć większą szansę na powodzenie. Gotowi są przystosowywać i przyswajać rozwiązania, które sprawdziły się gdzie indziej. Jeśli ponoszą klęskę, wyciągają wnioski z własnych błędów i znów wyruszają w drogę. Uważają, że porażki istnieją tylko po to, aby dzięki nim uczyć się, w jaki sposób zwyciężać, nigdy więc nie tracą odwagi. Wierzę, iż uda się zaszczepić młodym ludziom takie proinnowacyjne myślenie i działanie. Cechuje ono w dalszym ciągu jeszcze największą potęgę gospodarczą świata, o czym pięknie napisał zafascynowany europejskimi działaniami integracyjnymi amerykański ekonomista, politolog, doradca wielu europejskich polityków Jeremy Rifkin w książce „Europejskie marzenie. Jak europejska wizja przyszłości zaćmiewa American Dream”: „Amerykę różni od wszystkich „eksperymentów politycznych” jej bezgraniczna nadzieja i entuzjazm, optymizm czasami tak intensywny, że wprost powalający. Jest to kraj całkowicie pochłonięty możliwościami miejsca, gdzie jedynym naprawdę liczącym się drogowskazem jest ciągłe wprowadzanie udoskonaleń, a postęp uważa się za coś tak oczywistego jak wschód słońca”. Czy ten entuzjazm może udzielić się najmłodszemu pokoleniu Polaków? W ciągu tych kilku lat musimy wykorzystać szansę przed jaką stajemy. Dysponujemy ogromnym potencjałem jako szkolnictwo wyższe. Ciągle się zastanawiam jak wykorzystać potencjał, jaki drzemie w mojej uczelni. To przecież kilka tysięcy pracowników, wielu realizujących swoje działania naukowe z ogromną pasją, ale też armia młodych ludzi studentów. Niestety muszą nastąpić zdecydowane zmiany w całym obszarze szkolnictwa wyższego i muszą być to zmiany systemowe. Proces decyzyjny, jak to zwykle bywa, wlecze się niemiłosiernie, a od różnych dziwnych pomysłów może naprawdę rozboleć głowa. Jak ponadto poradzić sobie z codziennymi bolączkami, zawiściami, których nie brakuje, jak spojrzeć na sukcesy, które stają się udziałem innych – to liczna grupa pytań, na które będziemy starali się znaleźć odpowiedź w teberii, do lektury której gorąco zapraszam.

admin

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *