Nowa Huta Przyszłości – smart city dla biznesu, nauki i rekreacji

2012_konkurs_krakow-nowa-huta-przyszlosci_w08

Miasta i dzielnice przemysłowe coraz częściej zyskują nowe oblicza – zarówno pod względem infrastruktury, architektury, jak i funkcjonalności, przeistaczając się tym samym z szarych i straszących przestrzeni w tereny, w których nie tylko chce się żyć, ale i działać. Taką właśnie metamorfozę ma przejść krakowska Nowa Huta, a wszystko w ramach projektu Kraków – Nowa Huta Przyszłości.

 

Zamiast zburzyć, lepiej rewitalizować – z takiego założenia wychodzą włodarze miast  przemysłowych na całym świecie. Doskonałe tego przykłady znajdziemy m.in. w Niemczech (np. Adlershof w Berlinie), Wielkiej Brytanii (np. Docklands w Londynie), Austrii (np. Simmering w Wiedniu), Hiszpanii (np. El Poblenou w Barcelonie), czy Szwecji (np. Västra Hamnen w Malmoe).

Coraz częściej pomysł ten także realizowany jest w Polsce. We wrześniu 2013 roku, były już premier Donald Tusk ogłosił program rewitalizacji miast przemysłowych, na który rząd chce przeznaczyć 25 mld zł. W odnawianej łódzkiej elektrowni powiedział wówczas: Będziemy szukali środków krajowych i montaży finansowych, zaprosimy do współpracy samorządy i partnerów prywatnych. Chcemy uchronić przed degradacją centra miast.

Na rządowe wsparcie może też liczyć projekt Nowa Huta Przyszłości, co jeszcze w lipcu tego roku potwierdził wicepremier i minister gospodarki – Janusz Piechociński. A wcześniej – 14 stycznia 2014 roku – radni Miasta Krakowa podjęli uchwałę o utworzeniu spółki „Kraków – Nowa Huta Przyszłości”. Spółka została utworzona wspólnie przez Gminę Miejską Kraków oraz Województwo Małopolskie. Tak zaczyna się formalnie to historyczne przeistoczenie starej Nowej Huty w nowoczesne smart city.

 

afdd5196cf

 

Park naukowo-techniczny i centrum logistyczne

 

Koncepcja Nowej Huty Przyszłości zakłada przebudowę dzielnicy we wschodniej części Krakowa, gdzie mają zostać ulokowanie inwestycje nowoczesnego przemysłu, a zatem cyfrowych technologii, centrów badawczych, jak również wydziałów krakowskich uczelni, skupiających się na nowych technologiach. Znajdzie się tam także przestrzeń dla nowych osiedli, wraz ze szkołami, parkami, ośrodkami zdrowia i obiektami komercyjnymi. W sumie cały projekt zakłada rewitalizację i zagospodarowanie poprzemysłowych terenów na obszarze około 5,5 tys. ha.

 

W pierwszym etapie spółka ma zająć się porządkowaniem własności gruntów, na których planowane jest utworzenie nowej dzielnicy. Rozpocznie też poszukiwanie inwestorów potrzebnych do realizacji projektu, a przede wszystkim będzie odpowiedzialna za zdobywanie środków z funduszy zewnętrznych – dotacji unijnych, które pozostają w gestii władz Małopolski i krajowych.

 

W ramach projektu na terenach poprzemysłowych ma powstać park naukowo-badawczo-technologiczny. I jest to cel numer jeden Nowej Huty Przeszłości. Ma być to także kontynuacja rozwoju Krakowa, jako miasta nowych technologii. Park ma mieć zatem znaczenie nie tylko dla wąskiej grupy odbiorców, ale dla całego województwa, a najlepiej kraju. Zważywszy na silne zaplecze naukowe i kadrowe w mieście królów, a także prężnie działającą społeczność startupów – o której już nie raz pisaliśmy na naszych łamach – koncepcja ta ma dużą szansę na realizację.

 

Park będzie zlokalizowany w Branicach na przestrzeni 127,75 ha. Ma być to kompleks złożony z powierzchni biurowych, warsztatowych, laboratoryjnych, wystawowych i konferencyjnych, doskonale wyposażony w wysokiej klasy sprzęt badawczy. Przestrzeń ta ma sprzyjać nie tylko rozwojowi nowych technologii, ale także być miejscem kontaktu nauki z biznesem. Do kluczowych branż będą należeć: inżynieria materiałowa, nanotechnologie do specjalnych zastosowań, budownictwo samowystarczalne energetycznie, JTC oraz czyste technologie energetyczne. Według planów z parku będzie korzystało około 8,5 tys. osób.

 

Jako, że park ma być zlokalizowany na wolnych przestrzeniach, sąsiadujących od strony wschodniej z terenami kombinatu metalurgicznego ArcelorMittal Poland, spółka przekaże na rzecz Skarbu Państwa zbędne tereny, znajdujące się w obrębie huty i wokół niej. Obszary te nie są już potrzebne do działalności – mowa m.in. o terenie po stalowni martenowskiej czy walcowni. Będzie to około 360 hektarów ziemi.

 

Nowa Huta Przyszłości ma być terenem zagospodarowanym kompleksowo. Obok Parku naukowo-technologicznego, drugim najważniejszym obiektem będzie centrum logistyczne. I to nie tylko dla Krakowa – zgodnie z założeniem centrum będzie odgrywało rolę centrum regionalnego o zasięgu oddziaływania 50-499 km oraz międzynarodowego o zasięg oddziaływania powyżej 500 km. Plany zakładają, że centrum zostanie ulokowane w miejscu przecięcia się szlaków i dróg komunikacyjnych. Dzięki temu będzie można wykorzystać różnego rodzaju transport, przede wszystkim szynowy. Jako, że centrum ma współpracować z parkiem naukowo-technologicznym, będzie zlokalizowana w jego sąsiedztwie, po wschodniej części kombinatu metalurgicznego ArcelorMittal Poland. W sumie zajmie 228,56 ha.

 

Koncepcja zakłada wybudowanie magazynów, placów składowych, terminali towarowych, jak  i dróg dojazdowych oraz parkingów. Niezbędna będą również nowoczesna i kompleksowa bocznica towarowa, stacja paliw, czy sklepy motoryzacyjne, a wreszcie obiekty biurowe, hotelowe, gastronomiczne, handlowe i usługowe. Centrum ma działać całą dobę. Według szacunków ma mieć 1680 stałych użytkowników.

 

44602146

 

Błonia 2.0 i okolice

 

W Nowej Hucie Przyszłości nie zabraknie także terenów zielonych. Pod nazwą Centrum Wielkoskalowych Plenerowych Wydarzeń Kulturalnych „Błonia 2.0”, która nawiązuje do krakowskich Błoń – największych i najbardziej znanych w Europie łąk położonych niemalże w samym centrum miasta – powstanie ogromny obszar dla sportu i rekreacji.

 

Nowe Błonia mają zagospodarować obecne tereny rolne i nieużytki, a przy tym mają być połączone z obiektami sportowymi, punktami usługowymi oraz infrastrukturą techniczną. Będą tu zatem boiska, pola namiotowe, kempingi, tereny rekreacyjne, a także kawiarnie i wypożyczalnie sprzętu.

 

Zgodnie z projektem, mają być one zlokalizowane około 9 kilometrów od centrum dzielnicy Nowa Huta, około 15 kilometrów od Rynku Głównego, na południe od parku naukowo-technologicznego i centrum logistycznego. Powierzchnia to 36,87 ha, z czego 1,5 ha ma być przeznaczona na zabudowę usługową dla sportu i rekreacji, 2,12 ha pójdzie pod zabudowę usługową o małej intensywności, 4,5 ha zostanie przeznaczone dla komunikacji, zaś 29,4 ha to będą tereny zielone. Według szacunków okresowo z Błoń 2.0 będzie korzystało około 200 tys. osób.

 

To bardzo ważny element projektu Nowa Huta Przyszłości zwiększający atrakcyjność dzielnicy, pozwalający mieszkańcom atrakcyjnie spędzać wolny czas, zaś inwestorom zaoferować kolejną przestrzeń do rozwoju swoich przedsięwzięć, tym razem związanych ze sportem czy rekreacją. Dzięki przekształcaniu dotychczas niewykorzystanego, tak wielkiego obszaru, będzie tu także możliwa organizacja imprez kulturalnych o wielkiej skali.

 

Dodatkowo Błonia 2.0 mają się uzupełniać z Przylaskiem Rusieckim, na terenie którego znajduje się kilkanaście zbiorników, które powstały w wyniku wydobywania żwiru potrzebnego do budowy nowohuckiego kombinatu. Obszar ten również zostanie zrewitalizowany – zostanie zasadzona nowa zieleń, linie brzegowe zbiorników wodnych będą uregulowane, powstaną ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Obszar, który miałby zostać poddany rewitalizacji, zajmuje 191,65 ha. W planach jest także utworzenie parku wodnego, a w jego ramach ośrodku geotermalnego i leczniczo-balneologicznego, ma powstać centrum sportów, strefa wypoczynku z kąpieliskiem i plażą, strefa wędkowania zespół obiektów usługowych oraz – co niemniej ważne – kolejowy węzeł przesiadkowy.

 

2012_konkurs_krakow-nowa-huta-przyszlosci_w07

 

Nowa Huta Przyszłości

 

Projekt podoba się przedstawicielom instytucji przemysłowych i naukowych w Krakowie. Podczas debaty na ten temat w czerwcu tego roku Andrzej Zdebski, prezes Krakowskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, powiedział: Nowa Huta Przyszłości to dobry kierunek, bo jeśli miasto ma się rozwijać, to mając na uwadze możliwości lokalizacyjne, może się rozwijać jedynie we wschodnim kierunku. Rozrzucanie planowanych tam inwestycji po mieście nie ma sensu. Mamy już kilka parków technologicznych. Lekki przemysł zresztą nie znajdzie lepszej lokalizacji.

 

Prof. Ryszard Tadeusiewicz, były rektor AGH, dodał natomiast:

Na dłuższą metę tego rodzaju projekty będą się miastu zawsze opłacały. Postawienie na innowacje, na przestrzeń rozwoju nowych technologii po prostu musi się przełożyć na sukces. Warunek: realizacja przedsięwzięcia będzie prowadzona z odpowiednią klasą.

 

2012_konkurs_krakow-nowa-huta-przyszlosci_w06

 

Realizacja pełnej koncepcji urbanistyczno-architektonicznej według wstępnych szacunków pochłonie nawet dwa miliardy zł. Źródła środków będą różnorodne – część z nich ma pochodzić od inwestorów, część z pieniędzy rządowych, jednak większość mają to być pieniądze unijne – a te trzeba jeszcze pozyskać. Kosztów jest bardzo dużo – od wykupienia i przystosowania pod inwestycję terenów, po przekształcenie i wybudowanie całej infrastruktury. Przeznaczone jest na to 10 lat.

 

Ostatecznie, jeśli projekt rzeczywiście zakończy się sukcesem, Nowa Huta Przyszłości w perspektywie do 2030 roku ma dać nawet 100 tys. nowych miejsc pracy. Autorzy projektu liczą także, że przyciągnie nie tylko nowych inwestorów, ale także zainteresowanych życiem w smart city nowych mieszkańców, co odbędzie się z korzyścią dla całego Krakowa. Droga do tego daleka i zapewne wyboista, jednak gra niewątpliwie jest warta świeczki.

admin

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *