Sigma

14 unikac niedowiarkow

Unikać niedowiarków

Nieopodal Lublina, na trasie prowadzącej do Warszawy, tuż niedaleko znanej kierowcom karczmy o swojsko brzmiącej nazwie Bida, znajduje się miejsce, które można by nazwać na przekór Bogactwo. Mowa o firmie Sigma, jednej z najbardziej innowacyjnych firm w Polsce.

W raporcie Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN, dotyczącym przedsiębiorstw patentujących w roku 2010, firma Sigma S.A., lider analogicznego raportu obejmującego rok 2009, ponownie znalazła się w czołówce przedsiębiorstw o najwyższej liczbie patentów. Z 5 patentami Sigma S.A. zajęła w tym rankingu 4 miejsce. Lista została stworzona na podstawie patentów zatwierdzonych przez Urząd Patentowy RP.

Jednak to nie wszystko. Na opublikowanej niedawno liście 500 najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce w roku 2010, Sigma S.A. zajęła bardzo wysokie 10 miejsce. Jeszcze wyżej, bo na 8 miejscu, znalazła się Sigma S.A. na liście najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw z segmentu małych i średnich przedsiębiorstw.

Instytut Nauk Ekonomicznych PAN po raz pierwszy stworzył również, na podstawie otrzymanych od przedsiębiorstw ankiet, listę najbardziej innowacyjnych produktów w 2011 roku. Wśród 20 wybranych produktów 3 miejsce zajmuje Samobieżna Zwrotnia Kołowa SZK-SIGMA pomysłu Sigma S.A. Zastosowanie powyższego urządzenia  poprzez zmianę technologii drążenia wyrobisk korytarzowych pozwala na wydłużenie efektywnego czasu prowadzenia robót górniczych a przez to uzyskiwanie większych postępów prac. Jest to rozwiązanie unikatowe zarówno w Polskim, jak i światowym górnictwie i w całości opracowane na podstawie polskiej myśli technicznej.

Tylko dlatego, że Sigma działa w dość niszowej branży producentów maszyn i urządzeń górniczych, marka ta jest znana jedynie fachowcom.

– Nie skromnie powiem, że gdyby nagle Sigma zniknęła z rynku branża górnicza odczułaby to znacząco – mówi założyciel firmy Jan Hajduk.

Początki Sigmy sięgają połowy lat 90., czasów, o których ludzie polskiego górnictwa chcieliby pewnie szybko zapomnieć – niewydajne kopalnie z nadwyżką zatrudnienia generowały ogromne długi, a żeby sprzedać węgiel, którego na rynku była nadpodaż musiały sięgać po tzw. kompensaty, czyli sprzedawać towar za wspomniane długi. O gotówce, nie mówiąc już o płynności finansowej mogli pomarzyć nieliczni w tej branży.

– W tych okolicznościach zdecydowałem się na założenie własnej firmy pracującej wówczas jedynie na rzecz górnictwa. Niektórzy koledzy pukali się w czoło, gdy mówiłem im o swoim pomyśle – wspomina Hajduk. – Jednak jakoś nie przekonywało mnie, że górnictwo to stałe zatrudnienia, po 25 latach pracy emerytura. Za dużo we mnie było ducha przedsiębiorczości, by zostać w kopalni.

Po 14 latach pracy w górnictwie węglowym, w tym kilku latach spędzonych na Węgrzech, po krótkim, acz nieudanym epizodzie z prywatnym biznesem Hajduk otwiera Sigmę. W kilku pomieszczeniach wynajętych w budynku kopalni „Bogdanka” powstaje biuro konstruktorskie, które zmieni znacząco oblicze polskiego górnictwa, już dziś można powiedzieć, że nie tylko węglowego.

Paradoksalnie jednak pierwsze rozwiązania Sigmy nie trafiły na Bogdankę, ale do śląskich kopalń. Jednak to właśnie „Bogdanka” i jej kadra techniczna, otwarta na nowości technologiczne – jak podkreśla Hajduk –  wywarła największy wpływ na rozwój Sigmy.

Pierwsze projekty firmy – stacja najazdowa, zestawy do transportu, podajniki podścianowe, były rozwiązaniami, które w radykalny sposób podniosły efektywność prac wydobywczych. Szczególnie system przodkowy stworzony przez Sigmę zrewolucjonizował prace w polskim górnictwie. Jest on dziś obecny praktycznie na wszystkich kopalniach w Polsce, jak i wielu zakładach zagranicznych. Sigma to już dziś nie tylko biuro konstruktorskie, ale też produkcja własnych maszyn i urządzeń, o dużym wskaźniku high-tech, wykorzystująca szeroko rozwiązania z zakresu informatyki czy mechatroniki. Innowacyjność to wciąż główna oręż firmy.

– Był nawet taki czas, że radość tworzenia nowych rozwiązań technicznych przysłoniła nam potrzebę komercjalizacji projektów, który to etap jest najtrudniejszy w działalności innowacyjnych firm – podkreśla Hajduk. – Czasami mija kilka lat od początku procesu wdrożeniowego projektu do jego spieniężenia.

Firmy innowacyjne, jak podkreśla prezes Sigmy, ponoszą spore ryzyko. Muszą bowiem tworzyć prototypy urządzeń, często bardzo kosztowne. Kopalnia bowiem nie zaryzykuje zakupu nowego, innowacyjnego produktu, jeśli nie przekona się o jego funkcjonalności. Proces wdrażania jest zatem fundamentalny.

– Ważne zatem z jakim partnerem jest on realizowany. Można trafić na osoby, które dostrzegą jedynie wady urządzenia i wówczas ponosimy klęskę. Można jednak trafić na kogoś kto zauważy potencjał urządzenia i razem z nami wyeliminuje jego pewnie niedostatki. Jednym słowem, trzeba mieć szczęście do ludzi. My je mieliśmy… na szczęście.

Dziś Hajduk i jego ludzie mają na tyle dobrą renomę, że stać ich na to, by unikać rozmów z niedowiarkami, szukają po drugiej stronie ludzi, którzy widzą sens w ulepszaniu rozwiązań technicznych. Unikają także takich ludzi, którzy wiedzą, że problemu nie da się rozwiązać, a jest jeszcze, niestety, dość sporo takich w górnictwie.

– Nie będzie postępu bez ryzyka ze strony przedsiębiorstw – przekonuje szef Sigmy, bo jak podkreśla jest sporo firm na rynku, które wprost, mówiąc kolokwialnie, zżynają rozwiązania konstruktorskie Sigmy.

– W górnictwie najlepsze są najprostsze rozwiązania. Jednak najtrudniej się je wymyśla, ale też najłatwiej się je kopiuje. Próbujemy przekonać przedsiębiorców, że zaopatrywanie się w podobne systemy u konkurencji, która nas kopiuje to droga na skróty, prowadząca donikąd. Ci, którzy nas naśladują nie zapewnią tej samej jakości produktów, bo istota tkwi w detalach. Poza tym, jeśli Sigmy nie będzie, wówczas nie będzie też miał kto od nas kopiować. Koło się zamknie, kopalnie będą musiały sięgać po drogie rozwiązania zachodnie.

Siła Sigmy tkwi w potencjale konstruktorskim kadry inżynieryjnej. O Sigmie nawet krążą dowcipy, iż jest to „małe AGH”. Firma przyciąga absolwentów uczelni wyższych takich jak AGH czy Politechnika Lubelska, bo znajdują tu dobry klimat dla rozwoju zawodowego. To z myślą o nich powstało przy Sigmie Stowarzyszenie Kreatywnych Inżynierów. Stowarzyszenie finansowane w dużej części przez firmę umożliwia młodym realizację pasji czy pogłębianie wiedzy z zakresu nowoczesnych technologii. Niedawno zorganizowało wycieczkę do słynnego ośrodka naukowego CERN w Szwajcarii.

Ogromny potencjał twórczy i intelektualny Sigmy stał się przyczynkiem do przeobrażeń w ramach firmy. Właściciele Sigmy powołali do życia spółkę „HAJDUK Group”, której celem jest realizacja prac badawczo-rozwojowych z różnych dziedzin techniki. Oznacza to, że na swój sposób historia Sigmy zatoczyła koło.

Budowa zespołu inżynierów odznaczających się dużą kreatywnością i odwagą w podejmowaniu nawet najtrudniejszych zagadnień, zaowocowała, jak szczycą się pomysłodawcy przedsięwzięcia, powstaniem wielu innowacyjnych i unikalnych rozwiązań na skalę nie tylko krajową, ale i światową.

26 kwietnia 2012 roku Minister Gospodarki podjął decyzję o nadaniu firmie Hajduk Group statusu Centrum Badawczo-Rozwojowego. Ewentualne korzyści finansowe wynikające z posiadania statusu CBR, np. ulgi podatkowe są celem drugoplanowym. Na pierwszym planie jest nobilitacja firmy oraz reżim utrzymania kierunku innowacyjności.

Hajduk Group ma docelowo realizować ok. 25-30 proc. projektów na potrzeby Sigmy, pozostałe dla kontrahentów zewnętrznych.

– Tak naprawdę firmę stać na 2-3 dobre wdrożenia w roku. Tyle, że nasz potencjał twórczy jest znacznie większy. Warto zatem pomyśleć o sprzedaży know-how. Lepiej sprzedawać pomysły na zewnątrz, skoro nas nie stać na realizację ich wszystkich. Trzeba pamiętać, że technika idzie mocno do przodu i obecne pomysły szybko się starzeją. Nie warto trzymać ich w szufladzie na własny użytek – podkreśla Hajduk.

A pomysłów w firmie jest sporo, już znacznie wykraczających poza obszar górnictwa. Hajduk Group ma w ofercie rozwiązania techniczne dla energetyki (zwłaszcza energia odnawialna), ochrony środowiska i agrotechniki.

Jacek Srokowski

admin

Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *